Słomiany zapał Czarnej Perły Drukuj
Napisany przez Administrator, z 08-11-2018 23:21

 W debiutanckim sezonie w trzeciej lidze siatkarskiej Czarna Perła otarła się o baraże do wyższej klasy rozgrywkowej. Niestety, okazało się, że był to jednorazowy występ siatkarzy, którzy w najbliższym sezonie nie przystąpią do rozgrywek. W klubie panował “słomiany zapał”, szczególnie wśród zawodników z okolic Miastka. Dochodziło do takich sytuacji, że w meczach ligowych grali głównie “przyjezdni”.
- Liczyliśmy, że pojawią się zawodnicy z Miastka, którzy będą chcieli trenować razem z nami. Tamten sezon pokazał, że ci na których liczyliśmy, że będą chcieli grać, nie bardzo wywiązywali się z tego. Niby chcieli, ale jeśli chodzi o treningi to więcej było przyjezdnych niż tych z Miastka. W końcówce tamtego sezonu graliśmy głównie ludźmi z zewnątrz, a miało to wyglądać trochę inaczej. To był główny powód - wyjaśnia Jordan Wiktorowicz, który był jedną z osób, która stworzyła ten klub. - Być może gmina dałaby nam pieniądze na drugi sezon. Na początku było trudno dostać jakąś dotację. Myślę, że mielibyśmy fundusze, ale potrzebujemy 10-12 osób na treningach, a było nas pięciu lub sześciu. Trochę szkoda, bo mieliśmy nadzieję, że uda się zrobić siatkówkę w Miastku. Wiedzieliśmy, że poziom mógł być czysto amatorski, ale nie chodzi o umiejętności, ale o podejście zawodników.

Więcej w Gazecie Miasteckiej z 6.11.




Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Wyślij email

Komentarze użytkowników (0)

Żaden komentarz nie wystawiony

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.4 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
 
Zamknij okno