Amfetamina w komisariacie. Zguba Lipca czy policjantów? Drukuj
Napisany przez Administrator, z 10-01-2017 21:22

 Zaczęło się od zgłoszenia kradzieży roweru, a skończyło się… przeszukaniem mieszkania. Robert Lipiec, mieszkaniec ulicy Piastowskiej, ma poważne pretensje do miasteckich policjantów.
- Dzień przed sylwestrem zgłosiłem się do komisariatu po odbiór roweru, który mi ukradziono. Zadzwoniłem do dyżurnego. Powiedział, że rower mogę odebrać dopiero 2 stycznia. Mówił to tonem “olewającym”. Na moje pytanie, dlaczego dopiero drugiego stycznia, odpowiedział “No bo tak”. Poszedłem zdenerwowany na komisariat. Dyżurny akurat jadł obiad, ale udało mi się odebrać rower - opowiada Lipiec. - Dzień później rano przyszło do mnie 4 policjantów. Powiedzieli, że jak byłem w komisariacie to wniosłem narkotyki. Podobno je tam zostawiłem. Z tego powodu zrobili mi przeszukanie. Weszli na tak zwaną legitymację, bez żadnego nakazu - opowiada.



W mieszkaniu Roberta Lipca, do którego nas zaprowadził, zauważalne były ślady przeszukania. W jednym z pokoi były pootwierane szafki.

- Kilka lat wcześniej, po przeszukaniu jednostki antyterrorystycznej, zostałem wręcz połamany. Obawiam się tego typu wizyt. Poza tym u mnie w domu przebywa 3 małych dzieci. Wejście policjantów może być dla nich traumą - mówi mężczyzna.

Szczegóły tej sprawy w Tygodniku Miasteckim z 10.01.

Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Wyślij email

Komentarze użytkowników (5)
Wystawiony przez Ona, z 12-01-2017 11:02,
1. Oni
Gdyby rower był kradziony to by go nie oddali, już Policja napewno to sprawdziła.Więcej wiary w ludzi! Do pracy a nie zazdrścić i oczerniać.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez kazik, z 11-01-2017 20:30,
2. spia
Sami się wj... buraki. Spóźnienie i parę ładnych lat. Brawo komisariat miastko. Dajcie ludzką żyć. Pozdro maly
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez Gość, z 11-01-2017 13:26,
3. kradziony rower
Trzeba sie zastanowić czemu mu tak się spieszyło z odebraniem roweru, zapewne był kradziony i musiał załatwić papiery. Żeby był niewinny to by nie przyjechała policja, diler będzie dilerem
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Wystawiony przez git, z 11-01-2017 00:18,
4. jestem sąsiadka tego Pana,
wszyscy znamy tego PANA to naprawde bardzo kulturalny i uczciwy człowiek od wielu lat cieko pracuje za granica .wiemy ze kiedys byłyło inaczej ale to stare czasy .POLICJA chyba przespała pare lat gdzies tu w krzakach lub pod mostem i co dawaj do LIPCA na rewizje napewno ma cos w domu .spóznili sie o jakies 10 lat!!! pozdrawiam spiacych w radiowozach.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez jpOpp, z 10-01-2017 22:42,
5. co to ma być??
Kto tam śpi??? 
Pobudka smerfy!!! 
Mam was....
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.4 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
 
Zamknij okno