Strona Główna arrow Aktualności arrow Tragiczna śmierć na oblodzonym chodniku na ul. Małopolskiej
18 Stycznia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Bogumił, Jaropełk,
Krystyna, Liberata,
Małgorzata, Piotr,
Pryska
Do końca roku zostało 348 dni.
OGŁOSZENIA DROBNE
17.1.2018 12:39
Alba komunijna dla Dziewczynki
17.1.2018 10:10
kabina prysznicowa 90x90
16.1.2018 19:05
Pralka automat. ARDO
15.1.2018 08:27
Meble ikea
14.1.2018 15:01
Mieszkanie 36m, IV piętro, dostępne od 01.03.2018

>> WSZYSTKIE OGŁOSZENIA
>> DODAJ OGŁOSZENIE

 Uwaga! Publikując w naszym portalu ogłoszenie drobne, zobaczysz je również we wtorkowej Gazecie Miasteckiej!

Menu główne
Strona Główna
Aktualności
Fotogaleria
Ogłoszenia Drobne
Reklama
Kontakt
Księga Gości
Linki
INFORMATOR GMINNY
Informator Miejski
Plan Miastka
Plan Gminy Miastko
Dyżury Aptek
Rozkład PKS
Rozkład PKP
Kamery On-Line
Tragiczna śmierć na oblodzonym chodniku na ul. Małopolskiej PDF Drukuj Email
Napisany przez Administrator, z 05-02-2017 18:44

 Życie choć piękne, tak kruche jest - śpiewał zespół Golden Life. Można by teraz dodać, że życie jest szczególnie kruche jeśli chodzi się po miasteckich, oblodzonych chodnikach. W nocy z soboty na niedzielę 5 lutego 39-letni mieszkaniec Miastka przewrócił się na chodniku na ul. Małopolskiej. Uderzył głową w skute lodem betonowe płytki. Mimo szybkiej interwencji policji i reanimacji przeprowadzonej przez towarzyszącego mu kolegę, a później przez policjantów, ok. 3 godziny później zmarł. To pierwszy tak drastyczny przypadek śmierci na oblodzonych chodnikach.
Problem ten nie raz wcześniej poruszaliśmy ostrzegając, że w końcu dojdzie do tragedii. Teraz spełnił się najgorszy scenariusz.



- Przyszedł z kolegą do pobliskiego pubu, gdzie chwilę posiedział, a później wyszedł. Przeszedł kilka kroków i poślizgnął się kawałek dalej, w pobliżu sklepu i zakładu fryzjerskiego, uderzając potylicą w chodnik - opowiada świadek zdarzenia. - Trzeba dodać, że praca policji była bardzo sprawna. Bardzo szybko przyjechali, po ok. 3 minutach, i długo reanimowali tego mężczyznę. Cała akcja nie zajęła więcej niż 15 minut, włącznie z przyjazdem karetki pogotowia. Policja odwaliła tu kawał świetnej roboty. Widziałem jak starali się żeby mu pomóc. Niestety, zmarł ok. godz. 3.00 w szpitalu.

Do śmiertelnego wypadku doszło ok. 15 minut po północy.

Szczegółowa relacja z zeznaniami świadków i więcej skarg na oblodzone drogi i chodniki w Tygodniku Miasteckim od 7.02.

Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Wyślij email

Komentarze użytkowników (14)
Wystawiony przez Adaś, z 08-02-2017 17:49,
1. Szklanka
Dzisiaj 08.02.2017 pomimo że od opadów mineło 4 dni nadal w niektórych miejscach jest lód na chodnikach jakos nikt nie zginol i przestancie wypisywac bzdury ze w godzine po opadach przy minusowej temperaturze w dodatku po pólnocy słuzby powinny posypac wszystkie chodniki i ulice w Miastku warunki byly jakie byly a byly bardzo trudne po prostu trzeba uwazac !
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Wystawiony przez miron10, z 08-02-2017 13:16,
2. gołoledź
Zgadzam się z tymi co piszą, ze za komuny takie rzeczy, jakich byliśmy świadkami na ulicach Miastka w sobotę i niedziele, były nie do pomyślenia. Powody takiej sytuacji wg mnie mogą być następujące: 
1. IMiGW dawał ostrzeżenia o gołoledzi dla m.in. woj. pomorskiego chyba od środy - czy ktoś, a jeżeli nie to dlaczego, w UMiG Miastko tym się nie przejął?  
2. Czy w związku z sytuacją były jakieś dyżury kryzysowe w UMiG i firmach odpowiedzialnych za odśnieżanie, czy istnieją i są znane procedury na takie sytuacje w tych instytucjach - czy po prostu przeszkadzała wolna sobota? 
3. Czy w związku z tragiczną sytuacją, zaczął prace jakiś sztab kryzysowy w UMiG - nie wiem, ale po tym co piszą mieszkańcy o sytuacji w mieście to wątpliwe - pewnie przeszkadzała wolna sobota. 
4. Marznący deszcz zaczął padać w nocy z piątku na sobotę - dlaczego, jak piszą Miastczanie do godz. 11.00 nie posypywano piaskiem - nie wiem, chyba wiedzą w ratuszu. 
5.Co robiła Straż Miejska w sobotę rano, dlaczego nie zmuszała właścicieli posesji, sklepów, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych do szybkiego działania? 
6.Co robili, w sobotę rano, wszyscy ci, którzy mają podpisane umowy o odśnieżanie ulic i osiedli Miastka - pewnie im piasek zamarzł no i zima jak co roku zaskoczyła. 
7. Dlaczego, w tak trudnej i kryzysowej sytuacji, w Miastku nie działa się wg procedur, że dyżurne piaskarki miejskie posypują wszystkie główne ulice i chodniki w mieście, bez względu na właściciela, a następnie miasto wystawia za posypanie(odśnieżanie) rachunek właścicielowi- przecież sytuacja jest kryzysowa i chodzi o zdrowie i życie mieszkańców. 
8. Dla wszystkich tych, którzy ucierpieli w sobotę i niedzielę, ponieważ ktoś olał swoje obowiązki, bo była wolna sobota - składajcie skargi do sądu na osoby odpowiedzialne o odszkodowania, bo ktoś w Miastku rządzi i bierze niemałe pieniądze za to żeby jego mieszkańcy czuli się w nim bezpiecznie, a nie na jego ulicach tracili życie. A oni niech sobie wyjaśnią, kto jest personalnie odpowiedzialny za to co działo się na ulicach Miastka w sobotę i niedzielę, a pośrednio współodpowiedzialny za tragiczną śmierć człowieka. 
Mam nadzieję, że prokurator prowadzący sprawę śmierci mieszkańca Miastka będzie też miał jak ja wątpliwości i pytania.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Wystawiony przez SZKLANKA, z 08-02-2017 08:54,
3. caly dzień było ślizgo!!!!
W sobotę (04-02)przed godz. 9 jechałem do pracy - szklanka na drogach osiedlowych i chodnikach przy ulicach głównych, w między czasie dopiero zaczęły się pokazywać piaskarki. Wieczorem Około godz. 17:30 szedłem przez ul. Długą, 3 Maja na chodnikach wszędzie SZKLANKA!!!!!!. Około godz. 1 (z sob/niedz.) Wracałem ta samą drogą ul. 3 Maja i Długą też SZKLANKA!!!!!! Tylko dało się jakoś iść na ul Długiej główną droga (po asfalcie), bo chodniki - SZKLANKA!!!!!! Także szanowny panie Dyrektorze ZMK nie mów mi, że służby pracowały cały weekend (odnoszę się dla wywiadu dla TVP Gdańsk). :(
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Wystawiony przez Yogi, z 07-02-2017 08:35,
4. sobota i niedziela to był koszmar !!!!
gołoledź była od rana w sobotę...nie można było wyjść z domu...*urazówka* działała na wysokich obrotach opatrując potłuczonych i połamanych... 
gdzie były służby odpowiedzialne za drogi i chodniki???!!! 
ludzie! ciągle słyszę narzekania na komunę ale nie pamiętam, żeby w komunie coś takiego się działo na ulicach...!!!! 
zimą dbano o to, żeby się ludzie nie wywalali a w upał były polewane wodą ulice... a dzisiaj?! 
dwóch panów jedzie jakimś piedzikółkiem z czego jeden sypie z *kipy* piaskiem z wiaderka chyba po farbie i do tego tworzy korek...tak było w sobotę ok. godz. 11... czyli nie ma piaskierek?...o co chodzi?... 
pod blokami ludzie się wywalali i łamali ręce, bo wyjście w klatki to *niespodzianka*... 
wraca Ciemnogród...
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez szlak mnie trafia, z 06-02-2017 10:53,
5. :(
Jak czytam te wasze komentarze,typu,gdzie są władze,gdzie służby komunalne to mnie szlak trafia,rozumiem ze każdy zły bo ślisko bo to bo tamto,ale czy wy naprawde jesteście tacy tempi i nie rozumiecie że nie za każdy kawałek chodnika odpowiedzialne są ów służby?akurat tam przy gransie,sklepie itp,pół chodnika należy do właścicieli lokali i to ich obowiązkiem jest zadbanie o bezpieczeństwo na swoim terenie.Przykre jest to że zginoł człowiek ale wine ponosi tylko i wyłącznie ten właśnie włąściciel przed którego lokalem on zginoł. :(
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez VIERNA, z 06-02-2017 09:31,
6. tragiczna smierć w Miastku.
W całym moim życiu nie widziałem takiej szklanki na ulicach i chodnikach. To my graliśmy tej nocy koncert w Pubie Granss. Skończyliśmy ok. godz 24 - ej. Kiedy przyjechaliśmy ok. godziny 16-ej, na rondzie przy dworcu już było lodowisko. Chodniki były oblodzone. Mieliśmy problemy. żeby w dzień przy dobrej widoczności zachować równowagę na nogach. Kiedy po północy podjechałem busem pod wejście do Pubu widziałem, że nieopodal leży człowiek na oblodzonym chodniku i obok niego stało trzech kolegów. Leżący oddychał, bo wchodząc do klubu przyjrzałem się mu z odległości ok. 8 metrów. Widać było, że oddycha, bo poruszał mu się brzuch. Był to dość otyły mężczyzna. Koledzy stojący obok próbowali przewrócić go na bok, i coś tam gadali w stylu , weź wyjmij mu język, bo się udławi. Ja wszedłem do pubu i zająłem się pakowaniem sprzętu. Po jakimś czasie dotarły do mnie informacje, że tego człowieka reanimują i że karetka go zabrała.Gdybym wiedział, że sytuacja jest tak poważna, to na pewno przystąpił bym do reanimacji. Panowie stojący obok nie stwarzali wrażenia, że był to tak poważny upadek. Gdy wjeżdżałem busem na chodnik próbowali go przesunąć. Coś tam do niego mówili i rozmawiali między sobą. Pomyślałem, że koleś leży pijany. 
Pytam. Gdzie władze Miastka? Gdzie służby komunalne? Takiego stanu ulic i chodników nigdy w moim życiu ( a żyję już 56 lat ) nie widziałem. Zginął człowiek, a włodarze grzali sobie dupy w ciepłych fotelach przed telewizorem. Na co czeka prokuratura? Jest zgon. Są winni. Jest prawo. Trzeba ku przestrodze kolejnym darmozjadom skorzystać z tego prawa i pozamykać winnych temu zaniedbaniu. Niech potem w ramach prac społecznych odśnieżają i zabezpieczają oblodzone drogi i chodniki, aby więcej takich tragedii nie było. Kiedy wracaliśmy do Gdańska, to trudno było jechać po ulicach i drogach. Czysty lód. 30 km/h. A w przydrożnych rowach porozbijane samochody. Najgorsze były zjazdy z górki. Kompletny brak panowania nad pojazdem. To bardzo smutny koniec weekendu. Przyszedł człowiek z kolegami. I zostawił ich. Zostawił też swoich bliskich, rodzinę, może osierocił dzieci. Moje wyrazy współczucia dla bliskich i rodziny zmarłego :-(  
Ale ZERO dla władz Miastka i służb komunalnych. Powinny polecieć głowy.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 9 odpowiedzi

Wystawiony przez miesz, z 05-02-2017 22:20,
7. lodowisko
dzisiaj tj. 5 luty przed godziną 7 rano gdy niektórzy musieli iść do pracy,czy kościoła większość chodników nie była posypana piaskiem,szło się jak po lodowisku i niestety były to główne ulice Miastka
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez gosc, z 05-02-2017 21:47,
8. lodowisko
Moze w Miastku jest jako tako posypane ale w okolicznych miejscowosciach przez 2 dni nie przejechaka zadna piaskarka!!! Z gory z czarnic do waldowa nie idzie zjechac to jest jajas paranoja. Na co ida moje pieniadze z podatkow? Jutro bedzie jakas tragedia jak wszyscy rusza do pracy!
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez wioleta, z 05-02-2017 21:28,
9. kto zginął??
Kto zginął??
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Wystawiony przez Ewa, z 05-02-2017 21:08,
10. dotyczy chodników
Otóż szłam ul.Dworcową i jedzie samochód po chodniku i sypie piaskiem,ale gdzie stoi blok trzy klatkowy na przeciwko Urzędu ominął pytam się dlaczego nie sypiecie bo to tego bloku sprawa sami muszą zabezpieczyć pytam dlaczego podateki płacimy do gminy od kiedy tak się dzieje,kiedyś było normalniej teraz po wariacku
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Więcej komentarzy...

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.4 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Copyright © 2004-2018 MIASTKO24.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i wykorzystanie w całości lub we fragmentach bez pozwolenia zabronione.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń drobnych i komentarzy Internautów.



stat4u