Strona Główna arrow Aktualności arrow Przebudowa drogi pod znakiem zapytania
24 Kwietnia 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Aleksander, Aleksy,
Egbert, Erwin,
Erwina, Fidelis,
Grzegorz, Horacy,
Horacjusz, Zbroimir
Do końca roku zostało 252 dni.
OGŁOSZENIA DROBNE
23.4.2018 17:57
Mieszanka zbożowa 500 zł
23.4.2018 14:55
Praca magazyniera
23.4.2018 11:20
Poszukuje mieszkania
23.4.2018 07:26
Sprzedam
21.4.2018 09:17
sprzedam duże mieszkanie w Miastku 108 m 2

>> WSZYSTKIE OGŁOSZENIA
>> DODAJ OGŁOSZENIE

 Uwaga! Publikując w naszym portalu ogłoszenie drobne, zobaczysz je również we wtorkowej Gazecie Miasteckiej!

Menu główne
Strona Główna
Aktualności
Fotogaleria
Ogłoszenia Drobne
Reklama
Kontakt
Księga Gości
Linki
INFORMATOR GMINNY
Informator Miejski
Plan Miastka
Plan Gminy Miastko
Dyżury Aptek
Rozkład PKS
Rozkład PKP
Kamery On-Line
Przebudowa drogi pod znakiem zapytania PDF Drukuj Email
Napisany przez Administrator, z 28-03-2012 19:50

 Pod znakiem zapytania stanęła przebudowa drogi powiatowej z Miastka do Wołczy Wielkiej. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku zaleciła wstrzymanie inwestycji. Powodem są cenne gatunki porostów na okolicznych drzewach.

W związku z modernizacją tego odcinka jezdni, blisko 240 drzew miało zostać ściętych ze względu na zły stan ich kondycji oraz brak możliwości poszerzenia drogi zgodnie z planami o pół metra.

Sprawą wycinki zainteresowali się ekolodzy. Do Miastka przyjechał m.in. naukowiec doktor Sławomir Zieliński z pracowni przyrodniczej „Mikrobiotop” z Rotmanki k. Pruszcza Gdańskiego. Po pobieżnym obejrzeniu kilkudziesięciu drzew wykrył trzy chronione gatunki porostów. - Są to włosatka brązowa, mąkla tarniowa oraz wabnica kielichowata. Wszystkie są ściśle chronione - zaznacza dr Sławomir Zieliński.

Dokumentację swoich badań opatrzoną zdjęciami wysłał do profesora Wiesława Fałtynowicza z Zakładu Bioróżnorodności i Ochrony Szaty Roślinnej Uniwersytetu Wrocławskiego. Ten potwierdził jego przypuszczenia. Jednocześnie dodał, że można tam spodziewać się co najmniej kilkudziesięciu gatunków porostów, w tym co najmniej kilkunastu chronionych.

Informacja o cennych gatunkach szybko dotarła do RDOŚ w Gdańsku. Ta, po zapoznaniu się z otrzymanym materiałem zasugerowała ZDP w Bytowie wstrzymanie prac do momentu wyjaśnienia wszystkich niejasności związanych z dokumentacją - Wskazaliśmy inwestorowi, że wycinka drzew w tym miejscu wiązałaby się ze złamaniem przepisów. Mamy informacje o tym, że są tam gatunki chronione. Sprawdziliśmy w dokumentacji, że niema do tych lokalizacji odstępstw wydanych, czyli decyzji derogacyjnych. Gdyby doszło do wycinki, z jednej strony mogłoby dojść do powstania szkody w środowisku, a z drugiej strony do złamania przepisów w ustawie o ochronie przyrody, która odnosi się do ochrony gatunkowej - mówi Paweł Stępniewski, naczelnik Wydziału Spraw Terenowych w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Zarząd Dróg Powiatowych w Bytowie po otrzymaniu stosownego pisma podjął decyzję o przesunięciu oddania placu budowy o miesiąc. - Cały czas działamy i staramy się zrobić wszystko, aby inwestycja doszła jednak do skutku. W tym celu wybieramy się w czwartek (29.03) do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Po spotkaniu będziemy wiedzieli jakie warunki musimy spełnić, aby była możliwa przebudowa tej drogi - mówi Marian Miazga, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Bytowie.

Szef ZDP uważa, że wycinka drzew i tak jest niezbędna. - Drzewa rosną bardzo blisko krawędzi jezdni, bez ich wycięcia nie będzie możliwe wykonanie inwestycji - uważa Miazga.

Niewykluczone, że do ścięcia drzew i tak dojdzie. Ustawa o ochronie przyrody dopuszcza taką ścieżkę jeżeli jest to niezbędne do wykonania określonej inwestycji. W tym celu inwestor musi zwrócić się do RDOŚ oraz GDOŚ z odpowiednią dokumentacją o uzyskanie decyzji, która zwalnia z zakazów, które powołane są dla ochrony gatunkowej, a następnie o wykonanie czynności, kolidujących z założeniami ochrony ścisłej, czyli uzyskanie zgody na wycinkę i zniszczenie osadników.

Dodajmy, że decyzję o wycince drzew na wniosek inwestora wydał w 2007 roku burmistrz Miastka Roman Ramion. Wtedy decyzja ta nie była konsultowana w kwestii obecności gatunków chronionych i innych cennych przyrodniczo.

Miłośnicy przyrody są zbulwersowani planowaną wycinką. - Urzędnicy winni się wsłuchiwać nie tylko w głosy entuzjastów wycinki, ale także tych mieszkańców, którym zależy na obecności alei, choćby ze względów estetycznych. To nie "pseudoekolodzy", tylko ludzie wrażliwi na piękno i walor przyrody - w moim odczuciu zwiększająca się liczba takich osób to znak zmieniających się czasów. Nie mogę zrozumieć, jak można pozbywać się takiego obiektu w takiej bliskości miasta - to nie tylko "zielone płuca", ale i pięknie wkomponowany element przestrzenny w mozaikę niezabudowanych urokliwych terenów polno-leśnych - uważa dr Sławomir Zieliński.

Do sprawy wrócimy.


Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Wyślij email

Komentarze użytkowników (0)

Żaden komentarz nie wystawiony

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.4 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
MIASTKO - AKTUALNOŚCI LOKALNE
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Copyright © 2004-2018 MIASTKO24.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i wykorzystanie w całości lub we fragmentach bez pozwolenia zabronione.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń drobnych i komentarzy Internautów.



stat4u